Dzisiaj jest: 22.1.2021, imieniny: Dominiki, Mateusza, Wincentego

Apartamenty wakacyjne na morzem - ocena i opinie.

Apartamenty wakacyjne nad morzem

Inwestowanie w apartamenty wakacyjne to całkiem nowy trend w Polsce. Młody rynek charakteryzują dosyć dynamiczne zmiany. Na skutek trwania pandemii koronawirusa, ceny apartamentów wakacyjnych spadły. Zmalały także zyski pochodzące z ich wynajmu. Z całą pewnością jest to jednak inwestycja, którą warto rozważyć.

Skąd popularność inwestycji?

Około 10 lat temu w Polsce pojawiły się pierwsze aparthotele i condohotele. Aparthotel jest to kompleks apartamentów o szerokim zakresie usług. Daje on większą prywatność i swobodę turystom niż ma to miejsce w przypadku zwykłego hotelu. Zamiast wynajęcia dwóch pokojów, aparthotel umożliwia swoim klientom wynajem całego apartamentu, składającego się z sypialni, salonu z aneksem kuchennym i łazienki. Zapewnia to turystom własną przestrzeń i wysoki komfort. W aparthotelu często znajdują się: restauracja, basen, siłownia, bar i inne udogodnienia.

W przeciwieństwie do aparthotelu, condohotel określa charakter właścicielski. Condohotel to zespół apartamentów, należących do odrębnych właścicieli, którzy mogą powierzyć zarządzanie lokalami konkretnemu operatorowi. Oznacza to, że w jednym condohotelu każdy apartament może mieć innego właściciela. Condohotele to po prostu hotele o wysokim standardzie.

Pomysłodawcami apart- i condohoteli byli biznesmeni ze Stanów Zjednoczonych, gdzie pierwsze takie nieruchomości pojawiły się już w 80. latach XX wieku w południowej Florydzie. Jednym z głównych inwestorów na amerykańskim rynku apartamentów wakacyjnych jest miliarder Donald Trump. W Polsce pomysł budowania apart- i condohoteli zrodził się, gdy inwestorzy zauważyli jak duży popyt i wysoki zwrot inwestycji daje wynajem apartamentów w kurortach. Deweloperzy postanowili więc wykorzystać tę niszę.

Apartament wakacyjny a lokalizacja

Osoby zainteresowane inwestycją w apartament wakacyjny powinny wziąć pod uwagę lokalizację. Rzeczą oczywistą jest, że należy wybrać apartament, który znajduje się w miejscu o wysokich walorach turystycznych. Co jednak wybrać? Apartament w górach czy nad morzem?

Popularne miejscowości znajdujące się w polskich górach posiadają bardzo dużo miejsc noclegowych. Karpacz czy miejscowości podtatrzańskie to miejsca, gdzie mieszkańcy już dawno odkryli potencjał turystyczny. Inwestycja w apartamenty w takim miejscu to nie do końca dobry pomysł, ponieważ konkurencja ofert lokali turystycznych (np. nocleg w tradycyjnej chacie góralskiej) jest tutaj duża, a to zmusza do oferowania niższych cen noclegowych.

Polskie morze co roku odwiedza kilka milionów turystów. W roku ubiegłym najwięcej Polaków wypoczywało w Gdańsku. Dużym zainteresowaniem cieszyły się także Łeba, Świnoujście, Sopot, Ustka, Kołobrzeg czy Międzyzdroje. Na wakacje nad Bałtyk przyjeżdża bardzo dużo turystów z zagranicy, w tym z Niemiec. Dla nich spędzenie urlopu nad Morzem Bałtyckim w Polsce zamiast w Niemczech jest o wiele korzystniejsze. Przy niższym niż u nich w kraju nakładzie środków pieniężnych mogą odpocząć w apartamentach o wysokim standardzie. Apartamenty nadmorskie dają więc inwestorom szansę na pozyskanie tych klientów. Dodam, że najwięcej tego typu obiektów znajduje się właśnie nad morzem.

Eksperci twierdzą, że bezpieczeństwo inwestowania w apartamenty wakacyjne nad morzem jest bardzo wysokie. Turyści rezerwując apartament szukają ustronnych miejsc, które są dobrze skomunikowane, w których pobliżu są zapewnione atrakcje kulturalno-rozrywkowe. Nadmorskie miejscowości są w stanie zaoferować komfortowy wypoczynek turystom z Polski i z zagranicy. Wiele z nich dokonało bardzo dużej rewitalizacji miasta ze środków unijnych.

Jak koronawirus wpłynął na zyski z wynajmu apartamentów?

Zainteresowanie turystów apartamentami wakacyjnymi każdego roku rośnie. W poprzednim roku 31,9% Polaków na miejsce pobytu w trakcie urlopu wybrało apartament. Obłożenie apartamentów w sezonie wynosi między 80 a 100%. Koronawirus uderzył w branżę turystyczną, ale wakacje pokazały, że apartamenty wyszły cało z tej opresji. Pomimo, że w tym roku branża straciła większość klientów zagranicznych, to Polacy to zrekompensowali. Nadmorskie apartamenty w szczycie sezonu osiągnęły nawet 100% obłożenia.

Dane Rentiers pokazują, że w lipcu 2020 roku apartamenty na Wyspie Wolin i w Świnoujściu utrzymały przychody na poziomie podobnym do ubiegłego roku. Kołobrzeg i Ustronie zanotowały niewielki spadek przychodów o około 10-15%. Z powodu pandemii najbardziej ucierpiało Trójmiasto. Średnie obłożenie apartamentów spadło tutaj tylko o 5-10%, ale i ceny za nocleg obniżono tu średnio o 20%. Wynika to m.in. z odwołania Open’er Festiwal.

Trudno powiedzieć co przyniesie przyszłość dla apartamentów wakacyjnych, ale jak widać po tym roku, wielkiego bankructwa ani kryzysu w tej branży nie było. Być może tegoroczne spędzenie wakacji w kraju, przyczyni się do tego, że za rok Polacy znowu wybiorą ojczyste morze. Bon turystyczny również może zachęcić Polaków do urlopu w kraju. Inną kwestią jest kryzys jaki może wywołać koronawirus. Może się okazać, że Polaków nie będzie stać na wyjazdy wakacyjne. Z drugiej natomiast strony może właśnie dlatego zamiast wyjazdów za granicę, wybiorą polskie atrakcje. Eksperci za jedną z najpewniejszych inwestycji uważają apartamenty w okolicy wysp Wolin i Uznam. Bliskie sąsiedztwo Niemiec ma być gwarantem stabilnych przychodów.

Jaka jest rentowność inwestycji w apartamenty? Ile można zarobić?

Obecnie lokal w apartamentowcu można zakupić nawet za 200 000 zł. Jeszcze kilka lat temu te ceny oscylowały wokół pół miliona złotych. Taka inwestycja to pochłonięcie całkiem sporych zasobów finansowych. Czy to się jednak opłaci?

Zyski pochodzące z wynajmu lokali w apartamencie wakacyjnym są wyższe niż te z długoterminowego wynajmu mieszkania. Najczęściej osiągają 6 do 8%. Trzeba wziąć jednak pod uwagę pewne czynniki ryzyka. Jednym z nich jest konkurencja. Jeśli w ciągu kilku lat ten rynek będzie cieszył się dużym zainteresowaniem inwestorów to może się okazać, że trzeba będzie obniżyć ceny wynajmu, co przełoży się na mniejsze zyski.

Drugim czynnikiem ryzyka jest oczywiście koronawirus. Zaraza może wpłynąć na pojawienie się u ludzi obaw przed podróżowaniem. Jeśli natomiast miałoby miejsce ponowne zamknięcie granic, to Polska straci zagranicznych turystów. Trzecim niebezpieczeństwem jest kryzys, który sprawi, że polska turystyka się zatrzyma. Trzeba jednak przyznać, że jest to aktualnie niepewna prognoza i duża niewiadoma.

Z innej perspektywy, choć każdy jeszcze w maju przekonywał, że turystyka po zastoju spowodowanym kwarantanną i koronawirusem się nie podniesie, to wcale tak źle nie było. Jak sytuacja będzie prezentowała się w przyszłym roku? Niestety ciężko to aktualnie przewidzieć.

Jeżeli jednak zdecydujemy się zainwestować w lokal w apartamencie wakacyjnym to może pojawić się pewien dylemat. A mianowicie, czy samodzielnie zarządzać lokalem czy skorzystać z usług operatora. Lepszym rozwiązaniem zdaje się być przyjęcie pomocy od osoby, która prowadzi profesjonalną usługę w tym zakresie.

Operator w zamian za wynagrodzenie przejmie na siebie opiekę nad nieruchomością i odpowiedzialność za klientów. Wynagrodzenie uzależnione od liczby gości odpowiednio zmotywuje go do promocji lokalu i szukania potencjalnych klientów. W ten sposób właścicielowi nie grozi przytłoczenie nadmiarem obowiązków, zamiast tego pozostaje mu tylko czekać na zyski.

Dobrym pomysłem na dochodową inwestycję jest również stworzenie prywatnego apartamentu według oryginalnego projektu architektonicznego. Posiadając oryginalnie opracowany apartament właściciel ma przewagę nad konkurencyjnymi ofertami z sąsiedztwa ponieważ oryginalnie opracowane wnętrza przykuwają uwagę turystów i osób podróżujących służbowo.

Wykończony gotowy apartament inwestor powierza firmie która oferuje zarządzanie najmem i obsługę najmu (krótkoterminowego lub długoterminowego). W tak opracowanej inwestycji inwestor sam decyduje o potencjalnych najmcach oraz terminach w których korzysta samodzielnie z apartamentu.

Polecane
Zapisz się do newslettera:
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingu usług i produktów partnerów właściciela serwisów.